…czyli przygotowanie do przedszkola

W trosce o nasze najmłodsze przedszkolaki stworzyliśmy autorski program adaptacyjny Akademii Fantazji. Proponowane przez nas zajęcia adaptacyjne to spotkania odbywające się w ostatnim tygodniu sierpnia, które pozwalają rodzicom i ich pociechom łatwiej i pewniej dołączyć do Naszej przedszkolnej społeczności. Zajęcia prowadzone są przez wychowawców grup. Są doskonałą okazją, aby dziecko w bezpieczny sposób mogło poznać przedszkole i panujące w nim zasady.

Na zajęcia adaptacyjne należy zabrać obuwie na zmianę oraz dobry humor.

Zajęcia adaptacyjne są bezpłatne.

10 zasad dobrej adaptacji w przedszkolu

  1. Zapoznaj dziecko z placówką, zanim zacznie do niej uczęszczać.

Pierwszym krokiem jest dokładne wytłumaczenie malcowi, gdzie idziecie, mówiąc o tym z radością. Potem pokazuj, tłumacz i wyjaśniaj – „to jest ciocia, która będzie się Tobą opiekować, to będzie twoja sala, a tutaj są toalety. I spójrz, ile zabawek!’.

Dzięki temu prostemu zabiegowi, pierwszy pobyt malca nie będzie aż tak „świeży”.

  1. Przez pierwsze trzy wizyty bądź w pobliżu dziecka.

Nie musisz i nawet nie powinnaś bawić się z dzieckiem i trzymać je za rękę – ale warto być gdzieś na poboczu, obserwować pociechę i umożliwić jej zapoznanie się z otoczeniem bez strachu. To także ułatwienie dla ciebie – dzięki temu, gdy zostawisz malucha po raz pierwszy samego, będziesz wiedziała, że nie jest w zupełnie nowym miejscu. Te wizyty „pod kontrolą” nie muszą trwać długo. Możecie spędzić tak w placówce godzinę albo dwie.

  1. Stopniowo wydłużaj czas pobytu dziecka w placówce.

Nie rzucaj malca na „głęboką wodę”, zostawiając je w przedszkolu na prawie dziewięć godzin – dla dziecka będzie to wieczność! Najlepszym rozwiązaniem jest stopniowy proces wydłużania pobytu, trwający około dwóch tygodni. I tak, pierwsze dwa dni po 2-3 godziny, kolejne trzy – przez 3-4 godziny, następne dwa dni – 4-5 godzin i w końcu trzy dni pobytu przez 6-7 godzin. Po tym okresie możecie już rozpocząć „pełnoetatowe” uczęszczanie.

  1. Pozwól dziecku przynosić do placówki ulubioną zabawkę.

W wielu przedszkolach dzieci nie mogą przynosić swoich zabawek, ponieważ powoduje to konflikty. Z drugiej strony, od tej zasady istnieje wyjątek – właśnie w procesie adaptacji. Dla dziecka to ogromne ułatwienie, ponieważ ma ze sobą coś „domowego” i tylko jego. Ukochany „miś” będzie pocieszeniem w chwilach większej tęsknoty albo ułatwi malcowi zasypianie.

  1. Informuj dziecko, kiedy po nie wrócisz.

Taka informacja jest dziecku bardzo potrzebna! Dzięki temu będzie miało poczucie bezpieczeństwa i łatwiej będzie mu wytrwać. Nie mów jednak „po pracy”, ale np. – „po podwieczorku”. I nigdy się nie spóźniaj – jeśli przyjdziesz aż godzinę później, możesz ujrzeć zapłakaną pociechę, która nie zaufa ci kolejnego dnia.

  1. Buduj pozytywne wrażenie o placówce.

Pod żadnym pozorem nie mów „Kochanie, wiem, że się nie ucieszysz, ale musimy jechać już do przedszkola” – takie słowa plus pełna żalu mina mamy to gwarancja płaczu. Zamiast tego rozmawiajcie w domu o tym, jaki świetne jest przedszkole, jakie są w nim cudowne zabawki  i dzieci. Rankiem powiedz z radością „A teraz mama zaprowadzi cię do przedszkola, żebyś mógł się świetnie bawić!”

  1. Zachowuj się pewnie.

Twoje nastawienie to informacja dla dziecka – czy jest się czego bać, czy może wcale nie. Zauważ, że w nowych sytuacjach dzieci bacznie przyglądają się twarzom swoich rodziców     i z nich wyczytują, jak powinny się zachować. Ta zasada sprawdza się także w tej sytuacji! Nawet, jeśli czujesz niepewność i wielką troskę, a nawet masz wrażenie, że zaraz wybuchniesz płaczem, uśmiechaj się i mów – „Kochanie, czeka cię mnóstwo cudownej zabawy. Ciocia już na pewno chce ci coś pokazać!”.

  1. Poproś partnera/ojca dziecka o pomoc.

Cóż, czasem przyczyną rozpaczy w progu przedszkola jest nie tyle sama placówka, co konieczność rozstania z mamą, która do tej pory była zawsze obok. Jeśli widzisz, że malec nie radzi sobie podczas waszych rozstań, niech to twój partner spróbuje odprowadzać malca. Może się okazać, że jest znacznie lepiej i protesty trwają pięć, a nie piętnaście minut.

  1. Nie przeciągaj pożegnań.

Półgodzinne przytulanie na ławce w dziecięcej szatni naprawdę nie jest sposobem na ułatwienie zadania. Poza tym, dziecko będzie miało nadzieję, że jednak zmienisz zdanie – a to naprawdę nie o to chodzi. Postaraj się zrobić to szybko – przebierz dziecko, daj mu buziaka    i powiedz, że wrócisz po obiadku. Jeśli malec się zanosi, będzie to dla ciebie wręcz traumatyczna chwila, ale spokojnie ciocie w przedszkolu zaopiekują się Twoim dzieckiem, przytulą i zaraz się uspokoi.

  1. Rozmawiaj z personelem.

Innymi słowy, trzymaj rękę na pulsie. Pytaj, jak radzi sobie twoje dziecko, czy bawi się          z innymi, jak długo płacze po twoim wyjściu i co możesz zrobić, by usprawnić proces adaptacji. Jeśli powiedzą ci o twoich błędach – nie obrażaj się, tylko doceń otwartość.             I spróbuj postępować według ich wskazówek. Zaufaj !!!


„Mamo! Tato! Idę do przedszkola”
Monika Dzierbicka

Mamo! Tato! Idę do przedszkola.
To głównie Wasza, lecz i moja wola!
Jestem już duży. Trzy lata mam.
Nie mogę przecież ciągle być sam!
Mamo. Tato. To dla mnie coś nowego.
A więc bardzo proszę: przygotujcie mnie do tego!
Niech poznam przedszkole, nim sam w nim zostanę.
Najpierw wezmę Tatę oraz moją Mamę.
Odwiedzimy przedszkole, panią poznamy.
Zobaczymy dzieci, trochę pozwiedzamy.
I dużo mi mówcie o tym, co tam będzie.
Że mi w przedszkolu wesoło będzie wszędzie!
Nie straszcie mnie nigdy! Pod żadnym pozorem!
Wszak moje przedszkole nie jest potworem!
Mamo. Tato. Dotąd byłem z Wami.
Bawiłem się przy Was całymi godzinami.
Wiem, nie tylko dla mnie wspaniałe to było.
Wam też przecież beze mnie by się ciut przykrzyło…
Lecz musimy nauczyć się bywać z innymi.
Z Dziadkiem? Może z Babcią? Innymi bliskimi?
Mamo. Tato. Zróbcie coś dla siebie,
Ja odwiedzę Babcię. Będzie mi jak w niebie!
Mamo. Tato. Już trzy lata mam!
Bardzo wiele rzeczy umiem robić sam!
Czasem się z tym kryję, troszeczkę udaję,
Ale w rzeczy samej: sam już radę daję!
Dajcie mi samemu zjeść z talerza zupę
Albo w łazience wytrzeć sobie pupę.
Lecz gdy Was o pomoc jeszcze poproszę,
Bądźcie wyrozumiali. Bardzo Was proszę!
A gdy ten dzień już przyjdzie, pojdziemy do przedszkola,
Nie płaczcie jak ciężka jest Wasza dola!
Tato! Bądź twardy! A ty silna Mamo!
Jeśli to zrobicie – ja zrobię to samo!
Wezmę ze sobą misia, którego bardzo kocham.
Dzięki niemu w przedszkolu bawię się, nie szlocham!
Wszystko będzie dobrze. Sami mówiliście!
Wkrótce sam wam powiem, że rację mieliście!
Mamo. Tato. Ufam Wam i wierzę.
To zobowiązuje! Bądźcie ze mną szczerzy!
Nie kłamcie, że za minut kilka będziecie.
Przecież to nieprawda. Dobrze o tym wiecie!
Jestem jeszcze mały i nie znam zegarka.
Dla mnie to, co robię to najlepsza miarka.
Powiedzcie, że będziecie, na przykład, po obiedzie.
Wtedy zjem i będę wiedział, że ktoś po mnie jedzie.
Mamo. Tato. Poznajcie moje panie.
Pytajcie ich nie tylko, czy zjadłem śniadanie!
Zaufajcie im, że na mnie takze im zależy.
I że współpracować z nimi należy!
Mamo. Tato. Dajcie mi czas!
To jest trudny moment. I to dla wszystkich nas!
Pokonamy trudności, bo razem będziemy!
Tym samym wspólny sukces osiągniemy!